Piękne Istoty - Kami Garcia, Margaret Stohl

Tytuł oryginału: Beautiful Creatures
Seria: Kroniki Obdarzonych
Tom: 1 
Wydawnictwo: Łyński Kamień
Stron: 536

Opis:
Była klątwa. Była dziewczyna.
A na końcu był grób.
Ethan marzy o wyjeździe z Gatlin w Karolinie Południowej, gdzie ostatnim wielkim wydarzeniem była wojna secesyjna. Chłopak od miesięcy śni o dziewczynie, której nigdy wcześniej nie widział. Kiedy po wakacjach spotyka ją na szkolnym korytarzu, z miejsca się w niej zakochuje. Lena ukrywa jednak mroczną tajemnicę i klątwę, która od pokoleń ciąży na jej rodzinie. Czy Ethan zdoła zmienić przeznaczenie i uratuje Lenę przed nią samą? W mieście bez przyszłości, jedna tajemnica zmieniła wszystko...
[opis pochodzi z okładki książki]

 

Zwróciłam uwagę na tą książkę, przeglądając zapowiedzi wydawnicze w Internecie, dzięki jej okładce. Przeczytałam opis i stwierdziłam, że muszę przeczytać. Tak więc parę dni po jej premierze, miałam ją u siebie na półce.

Jak dla mnie książka genialna. Świetni bohaterowie, trzymająca w napięciu akcja. Poza tym świetny klimat i ciągła tajemniczość. Całość jest niesamowicie wciągająca. Ciągle zastanawiałam się co stanie się na końcu i z niecierpliwością czekałam na 16 urodziny Leny. Czy uda jej się stać istotą światła? Czy jednak zostanie istotą ciemności? Ciągle pojawiały się też kolejne ciekawe wątki, np. Ethan i Genevieve z przeszłości, Riley (choć postać dość irytująca, podobały mi się fragmenty z nią), albo zagadka kim są wujek Macon i jego pies? Bardzo polubiłam wszystkich bohaterów. Każdy z nich jest inny i charakterystyczny. Narratorem jest chłopak – Ethan, a z tego co wiem ostatnio w książkach fantasy, młodzieżowych raczej były nim dziewczyny, więc jest to z pewnością przyjemna odmiana. Kolejną rzeczą, która tą książkę wyróżnia jest to, że nie ma w niej wampirów, których wszędzie pełno, a z tego co wiem niektórzy mają już ich dość, chociaż ja do nich nie należę. 

Z niecierpliwością czekam na drugi tom pt. "Beautiful Darkness", którego zagraniczna premiera wyznaczona jest na 26.10.2010. Liczę na to, że będzie równie dobry jak pierwszy.

Która okładka bardziej wam się podoba? Pierwszego czy drugiego tomu?

Słyszałam, że ma powstać ekranizacja. Jeżeli taka powstanie, na pewno pójdę obejrzeć ją w kinie. Chociaż sama nie jestem pewna czy chcę aby ona powstała. Książka jest świetna. Ale czy filmu nie zepsują? Tego nie wiem. Z ekranizacjami bywa różnie.

Łańcuszek

Tak się złożyło, że do kontynuowania łańcuszka wytypowały mnie dwie osoby: justilla i Lena173.
Obydwu dziękuję :* i już zabieram się za odpowiadanie.

 
1. Do jakiego kraju, miasta chciałabyś pojechać zainspirowana lekturą?
Londyn, lub do Włoch.

2. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania na wakacje?
Zazwyczaj czytam w moim pokoju na fotelu. Czasami w wakacje gdy jest chłodniej (nie w takim upale jak teraz) na tarasie przed domem.

3. Poleć mi jedną książkę do przeczytania na wakacje.
Hmm... może "Ostatnia piosenka"? Jej akcja toczy się w czasie wakacji, więc pasuje :)

4. Jaka jest Twoja najnowsza lektura? Co zaczęłaś czytać?

W tej chwili nie czytam jeszcze niczego, bo w nocy skończyłam czytać "Zbuntowane anioły" i jeszcze nie wiem za co się zabiorę. Dopiero po południu pojadę do miasta i poszukam czegoś ciekawego.

Do zabawy zapraszam .oczytana. oraz Ianowa :)

Mroczny sekret - Libba Bray

Tytuł oryginalny: A Great and Terrible Beauty
Trylogia: Magiczny Krąg
Część:
1

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Stron: 368

Opis:
1895r. Gemma Doyle to osóbka uparta i przekorna. Ma 16 lat,kiedy trafia do londyńskiej Akademii Spence po tragedii, która spotyka jej rodzinę w Indiach. Jest samotna, dręczy ją poczucie winy i nękają ponure wizje przyszłości. W nowej szkole Gemma zawiera przyjaźń z najbardziej wpływowymi dziewczętami, odkrywa w sobie nadprzyrodzone zdolności, a także dowiaduje się o dawnych powiązaniach swojej matki z mrocznym stowarzyszeniem nazywanym Zakonem.
[empik.com]

Gwałtowna akcja rozpoczyna się już od samego początku gdy Gemma jest jeszcze w Indiach. Potem jest spokojniej chociaż jak dla mnie wcale nie mniej ciekawie, w czasie gdy główna bohaterka stara się odnaleźć się w nowym miejscu i zrozumieć to co się z nią dzieje. Tajemnicę poznajemy stopniowo tak, że napięcie bezustannie rośnie. Niektóre rzeczy dzieją się bardzo niespodziewanie. A wyjaśnienie tajemnicy dziennika Mary Dowd było dla mnie wielkim zaskoczeniem. Do tego wszystkiego należy jeszcze dodać istnienie Międzyświata i Zakonu.

Bardzo spodobała mi się ironiczna narracja Gemmy. Bardzo polubiłam tę bohaterkę. Przede wszystkim nie jest idealna, przeżyła tragedię, ale nie użala się nad sobą zbyt dużo. Jest bardzo wyrazistą i charakterną osobą. Uwielbiałam jej sarkastyczne komentarze i lekko ironiczne poczucie humoru. Wprost nie mogłam powstrzymać uśmiechu gdy kłóciła się z koleżankami. Byłam zaskoczona zawarciem przyjaźni między nią a jej początkowymi przeciwniczkami. Potem okazało się, że również koniec końców bardzo przypadła mi do gustu osoba Felicity, chociaż momentami była za bardzo władcza. Ann była mi obojętna,chociaż raczej denerwowało mnie jej zachowanie. Dzięki Pippie podczas czytania kilku fragmentów nieźle się uśmiałam. Lecz tak naprawdę choć była przyjemną osóbką nie miała łatwego życia. Bycie zmuszaną do małżeństwa ze starym, nudnym lecz bogatym facetem nie było w tam tych czasach niczym nadzwyczajnym. 

Mimo iż jest to powieść fantasy, smaku zdecydowanie dodaje to, że akcja dzieje się w czasach wiktoriańskich, wśród długich sukni, gorsetów, rygorystycznych zasad i kobiet zmuszanych do chowania się za mężczyznami. Do tego wszystkiego jeszcze niezastąpiony klimat Londynu z dawnych czasów, który dla mnie jest niesamowity.

Z tego co słyszałam i czytałam opinie na temat okładki są podzielone. Lecz mnie się ona bardzo podoba. Od przykuwała moją uwagę gdy tylko gdzieś się na nią natknęłam.

Książka ta należy do trylogii "Magiczny Krąg". Obecnie czytam drugą część czyli „Zbuntowane anioły”. Już pierwszy rozdział z punktu widzenia Kartika pobudził moją ciekawość. Mam nadzieję, że zostanie rozwinięty wątek romantyczny, który obiecująco się zapowiadał oraz wątek samego Kartika, który był dość sympatyczny „Mrocznym sekrecie” i liczyłam, że dowiemy się o nim czegoś więcej już w 1części lecz niestety akurat w tej kwestii się zawiodłam. Ale od czego jest 2 część, prawda? 3 część trylogii pt. "Studnia wieczności" ma się ukazać we wrześniu.

Podsumowując zdecydowanie polecam. Jak dla mnie czarująca i fascynująca, świetnie napisana powieść z klimatem.

Gdzie jest Jennifer - Anne Cassidy

Tytuł oryginału: Looking for JJ
Wydawnictwo: KORA
Stron: 272

Opis:
Jennifer Jones, znana jako JJ, dziecko-morderca z Berwick. Po odbyciu sześcioletniej kary w ośrodku dla nieletnich została warunkowo zwolniona. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że przeniesiono ją do Holandii, gdzie zamieszkała u pewnej angielskiej rodziny. Jak sąd mógł wyrazić zgodę na to, by tak niebezpieczna jednostka znajdowała się na wolności? Dlaczego miejsce jej pobytu jest ukrywane? Kim Jennifer jest teraz? Co się z nią dzieje?
Alice Tully mieszka w Croydon pod opieką Rosie. Pracuje w miejscowej kafejce, a w październiku wybiera się na studia. Ma znajomych, a nawet chłopaka z dobrej rodziny. Kto by pomyślał, że ta drobna, niepozorna dziewczyna, prowadząca tak spokojny, monotonny żywot, ma za sobą taką przeszłość...
[gandalf.com.pl]


Ten tytuł poleciła mi kiedyś pewna koleżanka, która lubuje się w tematyce książek, których bohaterowie skrywają jakieś tajemnice z przeszłości. I oto właśnie jest tego typu książka. Sięgnęłam po nią dlatego iż zobaczyłam ją pewnego dnia w bibliotece i pomyślałam, że warto byłoby sprawdzić czy naprawdę jest taka ciekawa, jak ona mówiła...

Lubię oglądać filmy o takiej tematyce, ale nie wiedziałam jak to będzie z książką. Ta książka może nie trafiła do listy moich ulubionych,ale miała coś w sobie. Chociaż oczekiwałam po niej większej sensacji i dramatu. Mimo to i tak mnie na swój sposób zaciekawiła. Najbardziej w tym wszystkim zainteresowało mnie to jak doszło do morderstwa, popełnionego przez zaledwie 10-letnią dziewczynkę. Autorka od samego początku zaczyna zapoznawać czytelnika z podwójną tożsamością głównej bohaterki. Wszystkie fakty poznajemy stopniowo, tak, że jest czas na zastanowienie się o co w tym wszystkim naprawdę chodzi. Jennifer, czyli główna bohaterka, jako mała dziewczynka nie miała łatwego życia. Jej matka modelka, ciągle zostawiała ją samą w domu, albo wywoziła do babci na długi czas. To wszystko sprawiło, że dziewczynka była w totalnej rozsypce psychicznej. Poznajemy też jej „starszą wersję", czyli Alice. Dziewczyna próbuje ułożyć sobie życie na nowo choć to niełatwe, gdy widzi wokół siebie dziennikarzy na nowo roztrząsających całą sprawę. W to wszystko wpleciony jest wątek miłosny. Zakończenie książki możenie jest najlepsze, ale gdy się nad tym zastanawiałam jakoś żadne lepsze nie przyszło mi do głowy. Więc może jednak dobrze jest jak jest. Choć gdybym jednak mogła w nim coś zmienić, postawiłabym znak zapytania nad dalszym związkiem bohaterki i Frankiego, żeby można było się domyślać co stało się dalej. A autorka całkowicie go przekreśliła. 

Copyright © 2014 sekrety książek , Blogger