czwartek, 29 kwietnia 2010

Zapałka na zakręcie + kontynuacje - Krystyna Siesicka

Wydawnictwo: Akapit-Press
Liczba stron: 184
Opis:
Główna bohaterka, Mada, poznaje chłopaka innego od wszystkich dotychczas jej znanych - Marcin jest nieufny, samotny, tajemniczy, niechętnie opowiada o sobie, szczególnie o przeszłości... Zapałka na zakręcie to książka o sprawach ważnych i niełatwych - o skomplikowanym języku uczuć, o tym, jak trudno o miłości mówić, jak trudno spełniać czyjeś oczekiwania, nie zawieść zaufania najbliższych. Ta debiutancka powieść Krystyny Siesickiej chętnie czytana jest do dziś przez dorastające dziewczyny ciekawe książek o miłości, szczególnie tej pierwszej, najbardziej emocjonującej i niepewnej.
 
Gdyby nie to, że miałam tę książkę jako lekturę, być może nigdy bym się z nią nie spotkała. Albo nie zainteresowałaby mnie aż tak, by po nią sięgnąć. W poprzedniej klasie również mieliśmy książkę Krystyny Siesickiej w spisie lektur. Była to książka "Ludzie jak wiatr" i to właśnie ona była moim pierwszym spotkaniem z tą autorką, czytało się dość przyjemnie i tyle. Dopiero "Zapałka na zakręcie" sprawiła, że zapragnęłam sięgnąć po inne książki Siesickiej.

Co sprawiło, że tak mi się spodobała? Lekkość pióra autorki, oraz oczywiście a jak inaczej - perypetie bohaterów w niej przedstawionych. Spodobała mi się historia Mady (zdrobnienie od Magdalena) i Marcina, którzy na początku byli w stosunku do siebie niechętni, szczególnie Mada. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Ja przeczytałam ją w jeden wieczór. Jedyne co mi się średnio w niej podobało to zakończenie. Jest to największy minus tej historii i chociaż jest druga część nic ona nie zmienia. 

Drugą częścią jest "Pejzaż Sentymentalny". Gdy wypożyczałam go z biblioteki miałam nadzieję na dalszy ciąg ale się rozczarowałam, bo okazało się, że pomimo tego iż spotkałam się w niej z Madą i Marcinem, Siesicka podarowała nam zupełnie inną historię a mianowicie historię ich dzieci. Jednak w tym przypadku, również dość miło się czytało. Dodam jeszcze, że powstała trzecia część. Chociaż nie jestem pewna czy można nazwać tę książkę kontynuacją. Po przeczytaniu pejzażu nie bardzo miałam na nią ochotę, ale jednak ciekawość zwyciężyła. Myślałam: "A nuż będzie lepsza od pejzażu." Nie miałam pojęcia jak bardzo się myliłam! Trzecia część czyli "Zatrzymaj echem" jest jeszcze bardziej odległa od "Zapałki...". Pani Krystyna sprzedała nam zupełnie inną opowieść, do której tylko dalekie tło stanowią wydarzenia z "Zapałki na zakręcie". Na dodatek dla mnie była ona mówiąc krótko: nudna i wymuszona.

Pozostaje tylko kiedyś wrócić razem z Madą i Marcinem do Osady i początku ich znajomości. Bo chociaż niby z dalszych części dowiedziałam się co z nimi było dalej to odnoszę takie wrażenie jakby było to wymyślone przez jakiegoś fana (szczególnie "Zatrzymaj Echo").

        

5 komentarzy:

  1. Również czytałam i również mi się podobała. Jednak zakończenie w pejzażu sentymentalnym niezbyt przypadło mi do gustu to i tak dobrze wspominam tą serię. "Zatrzymaj echo" to dalszy ciąg ich historii? Bo tego akurat nie czytałam i nie słyszałam...
    Natomiast Siesickiej czytałam jeszcze "Jezioro Osobliwości" i "Czas Abrahama"

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypadkiem tu trafiłam - chcę polecić Tobie kontynuację losów dwójki bohaterów występujących w "Zapałce na zakręcie" - choć tam są postaciami marginalnymi. Chodzi o Miśkę i Piotra, których losy(i nie tylko!) zostały ujęte w "Beethoven i dżinsy". Co prawda, poza nimi nie pojawia się nikt z "Osady", ale jest historia brata Miśki, jego związków z trudną młodzieżą... W ogóle - nie chcę streszczać, tylko polecić.
    I dodać, że dziwi mnie, iż może być lekturą w Polskiej szkole Siesicka(której ani talentu odmówić ,ani niestety! przemycania pochwały komunizmu i niechlubnej przeszłości odmówić nie można) a nie może być Łysiak. Polecam, choćby "Dobrego". Takich pisarzy jak Łysiak wielu nie mamy i wypadałoby go znać - może zresztą znasz? Erudyta absolutny, dla mnie geniusz.

    OdpowiedzUsuń
  3. *w nawiasie zapomniałam usunąć słowa "odmówić", następującego po wyrazie "talentu" - zmieniałam zdanie i musiało mi to umknąć;
    Tak samo jak spacja przed przecinkiem, a jej brak po nim;

    OdpowiedzUsuń
  4. **słowo, nie słowa;
    Zmykam, bo wpadnę w wir samo-poprawiania...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi to every , because I am really keen of reading this website's post to be updated daily.
    It consists of good information.

    my homepage :: Goose Decoys

    OdpowiedzUsuń

Komentarze

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails