niedziela, 25 kwietnia 2010

Igrzyska Śmierci - Suzanne Collins

Tytuł oryginału: The Hunger Games
Seria:
Igrzyska Śmierci
Tom:
1
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 352

Opis:
Na ruinach dawnej Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem, z imponującym Kapitolem otoczonym przez dwanaście dystryktów. Okrutne władze stolicy zmuszają podległe sobie rejony do składania upiornej daniny. Raz w roku każdy dystrykt musi dostarczyć chłopca i dziewczynę między dwunastym a osiemnastym rokiem życia, by wzięli udział w Głodowych Igrzyskach, turnieju na śmierć i życie, transmitowanym na żywo przez telewizję. Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny - musi troszczyć się o młodszą siostrę i chorą matkę, a jest to prawdziwa walka o przetrwanie...

Spotkałam się z tą książką w czasie gdy wszędzie wokół pisało o niej "bestseller", czytałam o niej opinie - z tego co pamiętam to chyba wszystkie były pozytywne. Zapragnęłam ją przeczytać. Sam jej opis mnie zainteresował. Kupiłam i zagłębiłam się w lekturze. Powiem jedno: nikt kto pisał o niej pozytywnie, nie pomylił się.

Postać głównej bohaterki jest wyrazista, ma swoje spojrzenie na świat. Nie ulega schematom. Po śmierci ojca, którą mocno przeżyła, właśnie ona córka, a nie matka tak jak to powinno być, zajęła się utrzymaniem rodziny. Chociaż było jej ciężko i ledwo wiązała koniec z końcem, radziła sobie. Gdyby nie ona jej rodzina nie przetrwałaby. Sama zmagała się z problemami. Po za tym każda z postaci ma prawdziwy charakter. Jeżeli chodzi o sprawę samych Igrzysk Głodowych to czytając tak przeżywałam całą historię, że aż złościłam na ten cały Kapitol jak oni mogą robić coś takiego tylko dla potwierdzenia swojej wyższości. A im bliżej było końca tym bardziej się niecierpliwiłam i powtarzałam w myślach: No jak to!? Przecież to się nie może tak skończyć!
 

Nie zdradzę jak to wszystko potoczyło się dalej, żeby nikomu nie zepsuć przyjemności z czytania, ale wszystko to prowadzi do zaskakującego finału. Ten kto czytał wie jakie uczucia towarzyszą tej książce.

Przeczytałam ją dwa razy. Drugi raz postanowiłam to zrobić przed przeczytaniem 2 tomu żeby sobie wszystko odświeżyć. W ferie zimowe tego roku "W pierścieniu ognia" i może będzie zaskakujące to co powiem po tym co przed chwilą napisałam: Zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie! Ale o niej napiszę innym razem.

3 komentarze:

  1. W tej książce się zakochałam od kiedy ją zobaczyłam. Ale jeszcze jej nie czytałam ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka genialna! Tak samo jak jej kontynuacja :) Nie mogę się doczekać 3. części


    Ola

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ta książkę, i dwa nastepne tomy oczywiście też!! :) Stoja na honorowym miejscu w mojej biblioteczce :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails