wtorek, 15 stycznia 2013

Cyrk nocy - Erin Morgenstern

Tytuł oryginału: The Night Circus
Wydawnictwo: Świat Książki
Stron: 429

Długo nie mogłam zabrać się za pisanie tej recenzji. Chciałam to zrobić najlepiej jak tylko potrafię, lecz nie miałam pojęcia jak zacząć. Zresztą nadal nie wiem. „Cyrk nocy” jest bowiem jedną z najbardziej wyjątkowych książek, jakie w swoim życiu miałam okazję przeczytać i choć od dobrych kilku dni zastanawiam się nad tą recenzją, nadal nie wiem jak mogłabym oddać wartość tego dzieła. A warto od razu zaznaczyć, że należą mu się wszelkie słowa uznania...

Zaczynając czytać, nikt nie pyta czy masz ochotę zajrzeć do tego magicznego cyrkowego świata. On sam Cię przyzywa, przyciąga hipnotyzuje i ani się obejrzysz spacerujesz po ścieżkach tego czarno-białego cyrku, pełnego magii i niewytłumaczonych zjawisk. Miejsca, które zdaje się być oderwane od reszty świata, żyć własnym życiem. Cyrk pojawia się i znika nie wiadomo kiedy i skąd, a w jego progi można udać się tylko po zmroku. To tam toczy się niecodzienna rozgrywka, z której istnienia początkowo nie zdają sobie sprawy nawet jej uczestnicy. Le Cirque des Reves jest jedyny w swoim rodzaju, a wizyta w nim może odmienić Cię na zawsze.


Jeżeli ktoś czytał już „Cyrk nocy”, wie jak trudno jest oddać swoje wrażenia po przeczytaniu tej książki. Trafia w najczulsze miejsce i nie daje o sobie zapomnieć. Nie mogę wyjść z podziwu dla wyobraźni Erin Morgenstern. Jej debiutancka powieść wręcz mami czytelnika swą doskonałością, do tego stopnia, że gdy coś okaże się dla niego niejasne, będzie bardziej skłonny zwalić to na karb swojej ignorancji i niewiedzy, niż zarzucić błąd pisarce. Autorka zadbała o to, by atmosfera tajemnicy i magii nie opuszczała czytelnika do samego końca. Stworzyła zarazem niesamowitą i przedziwną historię, w której mieszają się wszelkiego rodzaju doznania. Wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach, a Ty czujesz się tak jakbyś razem z uroczymi Gizmo i Szkrabem zajadał się myszami z czekolady. Innym razem oglądasz występ iluzjonistki Celii, by zaraz potem towarzyszyć Marco, w tworzeniu nowych niesamowitych atrakcji, a gdy noc dobiega końca pragniesz, by jak najszybciej nastał zmierzch. Czytając, zostajesz wciągnięty w ten niesamowity świat, w którym nic nie jest takie jakim się wydaje. Zło może być dobrem, dobro złem, a wszystko jest równie piękne. Nie wiadomo, po której stronie leży granica między rzeczywistością a magią, nie wiadomo czy taka granica w ogóle istnieje…



Pisząc, o „Cyrku nocy” nie można nie wspomnieć, o kunszcie pisarskim pani Erin Morgenstern. Akcja powieści toczy się w XIX wieku, a czytając można odnieść wrażenie jak gdyby, cała książka przybyła do nas właśnie z tamtego okresu. Jak gdyby była już od dawna klasykiem literatury. Aż chciałoby się zapytać dlaczego tak mądrej i wspaniałej lektury nie omawia się w szkołach. Niesamowite jest także to, że „Cyrk nocy” choć jest powieścią zawiłą, wręcz wielowątkową, koniec końców zamyka się w tak spójną całość, jak mało, które opowieści. A dobiegając w napięciu do ostatnich stron, pojmując na nowo wiele rzeczy ma się ochotę zacząć od początku, by zwrócić uwagę na niuanse, których wcześniej się nie dostrzegło.


Wszystkich Was i każdego z osobna zachęcam do sięgnięcia po „Cyrk nocy”. Każdy na pewno wyniesie z tej lektury coś innego, każdy inaczej ją zinterpretuje. Jedno jest pewne, okładka choć przepiękna, opis choć zachęcający… nic nie jest w stanie w pełni oddać klimatu Le Cirque des Reves. Myślicie sobie pewnie teraz, o czym jest ta książka, co w niej takiego znajdziecie. Wiecie, że będzie pojedynek. Owszem, jednak z pewnością nie taki jakiego się spodziewacie. Miłość? Można pomyśleć: to już przecież było. O nie. Miłość, z którą się tu spotkacie będzie jedyna w swoim rodzaju. 


A więc, czy jesteście gotowi przeżyć przygodę? Jeśli tak, udajcie się zatem w progi Le Cirque des Reves i pozwólcie się na każdym kroku zaskakiwać. Ja sama jestem pewna, że w przyszłości ponownie zagłębię się w tę historię i w głębi duszy już cieszę się, na myśl o ponownym spotkaniu z bohaterami, którzy choć tajemniczy, stali mi się tak bliscy.

17 komentarzy:

  1. Bardzo trudno oddać wrażenia. Jakbym czytała o sobie, nie było lekko. Ale zgadzam się, ksiązka jest magiczna. Bardzo, bardzo dobra. Od okładki po ostatni wyraz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tak wszystkie książki były na tym poziomie, nie miałabym nic przeciwko trudnościom w pisaniu ich recenzji ;)

      Usuń
  2. Fantastyczna recenzja. Chociaż początkowo nie byłam przekonana co do tej książki, teraz bez wahania po nią sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Wierz mi, naprawdę warto. To wyjątkowa książka ;)

      Usuń
  3. Świetna recenzja!
    Książka jest już za mną i całkowicie się z tobą zgadzam - cudowna lektura!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam wiele dobrych recenzji o tej książce ;) Nawet trzymałam ją wczoraj w rękach i zastanawiałam się czy kupić, ale zrezygnowałam. Duży błąd z mojej strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie byłam pewna co do zakupu tej książki. Wiem, że źle zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam książkę w planach i recenzja upewniła mnie w tym, że dobrze zrobię jeśli się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam Cyrk Nocy i czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie napisana recenzja, w której zawarłaś wszystkie elementy, które powodują że ma się nieodpartą ochotę, aby książkę w tym momencie zacząć czytać :D Cyrk nocy mam i już niedługo się za niego w końcu zabiorę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i bardzo dobrze, że moja recenzja tak na Ciebie podziałała :P

      Usuń
  9. właśnie skończyłam czytać książkę. Jest tak nesamowieta że zamiast uczyć się do egzaminów ja prześlęczałam cały tydzień czytając. Końcówka tak bardzo mnie zaskoczyła, że przez chwilę nie mogłam uwierzyć.Szkoda tylko, że namiast dawać dzieciakom takie dzieła do czytania zmuszają do gnębienia Balladyny, Latarnika czy Kamizelki. Wiem coś o tym i doprawdy nie mogę zrozumieć postępowania naszej oświaty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny - przejrzysty blog. I ciekawe recenzje. Obserwuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała książka! Na początku tak do niej trochę jak do jeżozwierza podchodziłam - bałam się tej narracji. Ale dobrze, że się przełamałam! Też ją kiedyś pewnie ponownie przeczytam :).

    http://zakamarek2013.blogspot.com/2015/03/cyrk-nocy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie wyjątkowa. Gdybym nie miała tylu książek do przeczytania i ciągle nie wynajdowała sobie nowych, chętnie sięgnęłabym po nią ponownie :)

      Usuń

Komentarze

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails