niedziela, 25 listopada 2012

Krótka historia o istocie umierania - Michał Staroszczyk

Wydawnictwo: Novae Res
Stron: 76

Życie jest ulotne. Jednak często o tym zapominamy, w pełni poświęcając się problemom codzienności. Bo i kto przez cały czas patrzy na to co go otacza przez pryzmat tego, by ciągle doceniać wszystko co go spotyka? Tak się po prostu nie da. A co w sytuacji gdy traci się kogoś bliskiego? Jak można nad tym przejść do porządku dziennego? Właśnie tego typu problem porusza Michał Staroszczyk w swojej książce.  

Każda cząstka codzienności jest niepowtarzalna i kryje w sobie nieskazitelne piękno.

Salvator nie potrafi pogodzić się ze stratą żony i córki. Odcina się od życia. Nie widzi dla siebie żadnej przyszłości. Dlatego gdy natrafia na ofertę pracy w odległej, niemalże odciętej od świata mieścinie decyduje się ją przyjąć, licząc, że właśnie tam będzie mógł w spokoju przeżywać swoją żałobę. Jednak z drugiej strony ma nadzieję na nowy początek, na szansę, która pozwoli mu zrobić w życiu krok do przodu. Wkrótce dociera do miasteczka, w którym wszyscy mieszkańcy przyjmują go niezwykle przyjaźnie...

Michał Staroszczyk w swojej krótkiej bo niespełna 80-stronicowej książce, zgodnie z tytułem, opowiada o śmierci, o tym jak śmierć najbliższej rodziny wpływa na człowieka. Przyznam szczerze, że ta książka szczególnie nadaje się dla dojrzałego czytelnika.  Myślę jednak, że w mniejszym bądź większym stopniu zmusi do myślenia każdego. „Krótka historia o istocie umierania” zwraca uwagę czytelnika na wiele ważnych spraw. Przede wszystkim na to, że zmarłym należy po prostu pozwolić odejść. Od nas zależy jak przeżyjemy swoją żałobę. 

Bardzo ciężko jest mi pisać recenzję tej książki, ponieważ nie potrafię ocenić jej wartości. Przyznam jednak, że o ile prawdziwości uczuć bohatera nie mam nic do zarzucenia, o tyle jego ostateczny sposób pogodzenia się ze stratą budzi moje wątpliwości. Uważam, że nie ma jednoznacznej recepty na radzenie sobie w najcięższych chwilach naszego życia. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że tę krótką powieść można odbierać w różnoraki sposób, jak jedną wielką metaforę. I bardzo możliwe, że w jakiś sposób pomoże ona komuś znajdującemu się w podobnej sytuacji jak główny bohater, poprzez pokazanie, że w pewnym momencie choćby było niewyobrażalnie ciężko, warto podnieść się i stawić czoło życiu.

Czas płynie niczym rzeka, porywając ze sobą wszystko co do niej wpadnie.

 Decyzję o przeczytaniu tej książki pozostawiam Wam. Nie jest to lektura, po którą można sięgnąć w poszukiwaniu przyjemności bo i w jej tematyce ciężko doszukiwać się jakichkolwiek powodów do radości. Lecz zarazem nie jest to też historia, w której nie ma nic poza smutkiem i rozpaczą - daje także nadzieję. Natomiast, z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom niełatwych filozoficznych rozważań.

Książkę można kupić TUTAJ

*Cytaty pochodzą ze stron 12 i 45

11 komentarzy:

  1. Czytałam tę książkę i muszę się z Tobą zgodzić, nie jest to łatwa, uniwersalna książka, która może się spodobać każdemu. Mi zabrakło w niej historii głównego bohatera, tak jakby tam miłość do rodziny była abstrakcyjna. Nie czułam miotających nim uczuć. Ale rzeczywiście porusza kilka ważnych tematów, problemów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Mi też zabrakło historii bohatera. Chciałabym wiedzieć w jaki sposób umarła jego rodzina, kim był w życiu, czym się zajmował. Niby nie brakuje opisu jego uczuć, a te są tu na pierwszym miejscu, ale to takie szczegóły wpływają na to czy bohater nas do siebie przekona czy też nie. A w ten sposób jego życie było tak jakby oderwane od rzeczywistości.

      Usuń
  2. Ja mówię pass. Wolę obecnie co innego czytać ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, zdecydowanie chciałabym przeczytać ...

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawa książka.. w recenzje wciągnął mnie już sam tytuł. Czegoś takiego szukałam na te długie i ponure jesienne wieczory.
    Mam nadzieję, że znajdę w mojej bibliotece.
    zapraszam na nn :)
    atramentoweserce- inkheart

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety ale to nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że moje także niekoniecznie ;)

      Usuń
  6. intrygująca książka, ale z pewnością dość ciężka. jeśli jest tak pięknie napisana jak te kilka cytatów powyżej to na pewno z chęcią ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością jest bardzo metaforyczna ;)

      Usuń
  7. Recenzja super zachęcająca do przeczytania. Książka wydaje się być idealna na zimowe wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka dostępna za darmo

    http://wydaje.pl/e/krotka-historia-o-istocie-umierania2

    OdpowiedzUsuń

Komentarze

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails