Święta, święta :)

Pragnę wszystkim molom książkowym i nie tylko, złożyć najserdeczniejsze życzenia, zdrowia, szczęścia, miłości i czego tylko zapragniecie w nadchodzącym nowym roku. Oby wszystkie książki, które przeczytacie okazały się warte zapamiętania! 
 
Wesołych Świąt!
Marry Christmas!
Joyeux Noël!
Fröhliche Weihnachten!
Buon Natale!
Feliz navidad!

Reaktywacja

Kawał czasu minął od mojej ostatniej czynnej obecności w sferze blogowej. Nie oznacza to jednak, że porzuciłam mojego bloga, bo tak się nie stało. A przerwa, która nastąpiła  w mojej „blogowej działalności” nie była celowa, dlatego też nigdy nie powiadomiłam Was o jakimkolwiek zawieszeniu bloga. Na swoją obronę nie mam niczego szczególnego więc mam nadzieję, że nie zapomnieliście o mnie całkowicie i przyjmiecie mnie z powrotem do tego blogowego świata. Liczę także na to, że się w nim, jakby nie było po niemal półrocznej nieobecności, odnajdę. Mimo wszystko należy się Wam kilka słów wyjaśnienia. 

Skończyły się wakacje, zaczęło się liceum. Przed rozpoczęciem roku szkolnego miałam nadzieję, że nadal będę miała taką samą albo tylko trochę zmniejszoną ilość czasu na czytanie. Nauki rzeczywiście jest więcej ale pewnie czytałabym i pisała tak jak dawniej gdyby nie niemoc czytelnicza, która mnie dotknęła. Chyba każdy z nas choć raz znalazł się w takiej sytuacji, prawda? Nie jest to miłe dla mola książkowego, szczególnie na początku, gdy masz ochotę czytać ale odnosisz wrażenie, że nie cieszy Cię to tak jak wcześniej i, że nie wyciągasz z lektury żadnych wniosków... że czytasz tylko po to żeby czytać, bardziej z obowiązku bo jest to coś co zawsze robiłaś/eś niż dla przyjemności. To właśnie mnie dopadło. Raz już w swoim życiu miałam taki moment i dlatego wiedziałam, że to po prostu trzeba przeczekać i nie należy sięgać po książki na siłę bo nic dobrego z tego nie wyniknie. Postanowiłam to przeczekać i gdy w końcu wróciły mi chęci na książki, ciężko było mi się do czytania zmobilizować, co prawda jest to dziwne ale niestety prawdziwe. Ostatecznie doszłam do wniosku, że koniec z tym, tak dłużej być nie może żeby na przeczytanie musiała czekać cała sterta książek i muszę wreszcie wygospodarować sobie czas na książki. W związku z tym wpadłam na pomysł żeby napisać właśnie tę o to notkę, jako taki ‘nowy początek’, który ma mnie wreszcie pchnąć do działania.

Chciałabym też najmocniej przeprosić wszystkie wydawnictwa, od których otrzymałam egzemplarze recenzenckie,  które cały czas czekają u mnie na zrecenzowanie. Jest mi z tego powodu niezmiernie przykro. Oczywiście zapewniam, że postaram się niezwłocznie nadrobić zaległości.
Niefortunnie złożyło się, że pod koniec wakacji założyłam drugiego bloga. Nie zdążyłam na nim zamieścić ani jednej recenzji i chociaż na tę chwilę najważniejszy dla mnie jest powrót do recenzji książek, tamtego pomysłu nie odrzucam i myślę, że to tylko kwestia czasu kiedy zamieszczę tam recenzję jakiegoś filmu bo nie ukrywam, że filmów oglądam nieustannie bardzo wiele.

Nie napiszę kiedy pojawi się nowa recenzja i jakiego tytułu będzie ona dotyczyć bo najzwyczajniej w świecie mogę tych słów nie dotrzymać. Kiedy będzie to będzie a ja mogę obiecać tylko tyle, że postaram się żeby to nastąpiło jak najszybciej.

Pozdrawiam i jeszcze raz z całego serca przepraszam!
Copyright © 2014 sekrety książek , Blogger