Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biosfera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biosfera. Pokaż wszystkie posty

Żyjący z wilkami - Shaun Ellis, Penny Junor

Tytuł oryginału: The Man Who Lives With Wolves
Wydawnictwo: W.A.B.
Stron: 344

Gdyby ktoś powiedział mi, że chce zamieszkać w lesie i przez przeszło rok żywić się tym co uda mu się upolować, pomyślałabym pewnie, że musi być z nim coś nie tak. A gdyby dodał jeszcze, że chce dołączyć do watahy dzikich wilków uznałabym, że mu odbiło. Okazuje się jednak, że wcale nie jest to takie niewykonalne jakby się mogło wydawać. Człowiekiem, który tego dokonał jest Shaun Ellis, który wychował się na angielskiej wsi. Może gdyby był Indianinem jego zachowanie byłoby trochę bardziej zrozumiałe. Nie od dziś wiadomo, że Indianie zawsze byli blisko związani ze zwierzętami i do dziś darzą je ogromnym szacunkiem. Jednak Shaun Ellis jest z krwi i kości Anglikiem, a jego wielka fascynacja zwierzętami pojawiła się już we wczesnym dzieciństwie. Jak na ironię gdy był mały, śmiertelnie bał się wilków. Dopiero w wieku dorosłym przezwyciężył tę niechęć, która w krótkim czasie zamieniła się w miłość.

Czytanie książki „Żyjący z wilkami” można porównać do oglądania dobrego filmu dokumentalnego. Shaun Ellis z pomocą dziennikarki Penny Junor opowiada historię swojego życia, fascynująco opisując przy tym czas spędzany z wilkami. Czytając naprawdę można odczuć miłość jaką Shaun Ellis darzy te zwierzęta. Pierwsze spotkanie z nimi stanowiło punkt zwrotny w jego życiu. Odtąd większość rzeczy, które robił, robił z myślą o wilkach, a gdy nie mógł z nimi być, nie przestawał o nich myśleć. Wilcza wataha stała się jego rodziną, która była dla niego ważniejsza niż własne dzieci.

Wilkami nigdy specjalnie się nie interesowałam, jednak z racji tego, że są one bliskimi krewnymi psów, nie mogłabym nie darzyć ich sympatią. Z przyjemnością przeczytałam więc opowieść napisaną przez człowieka totalnie zakręconego na ich punkcie. Niesamowite jest to, że odważył się wbrew sceptycznemu nastawieniu wielu ludzi do tego eksperymentu, zaryzykować życie i wkroczyć w szeregi wilków. Mimo chwil zwątpienia dał się poznać wilkom, które w końcu przyjęły go do swojej watahy, ale zanim to nastąpiło musiał przejść długi i bolesny test zaufania. 

„Uświadomiłem sobie, że wilk najpierw sprawdza, czy przybyszowi można zaufać  – a jedyną metodą, żeby się o tym przekonać, jest ugryźć obcego. Zbliżający się wilk natychmiast odsłania czułą okolicę krtani, dając w ten sposób do zrozumienia, że ma pokojowe zamiary. Osobnik o ustalonej pozycji w stadzie będzie okazywał swą dominację, dopóki nie uzna, że przybysz nie jest groźny. Gdybym poderwał się z miejsca lub krzyknął, pewnie byłoby już po mnie."*

Nie zraził go brak kąpieli, konieczność noszenia tego samego ubrania przez cały ten czas ani nawet jedzenie surowego mięsa. To wszystko świadczy o jego wyjątkowo silnym charakterze. Był pierwszym człowiekiem, który się na to odważył i dziś wie o wiele więcej o naturze wilków i ich zachowaniu niż większość naukowców.


Świetnym dodatkiem i urozmaiceniem są zamieszczone w książce zdjęcia. Ciekawostką jest także fakt, iż Shaun Ellis kilkakrotnie odwiedził Polskę by pomóc gospodarzom, których zwierzęta były atakowane przez wilki.

Jeżeli interesują Was zwierzęta a zwłaszcza wilki lub psy, to książka dla Was. Dlaczego psy, skoro cały czas była mowa o wilkach? Dlatego, że autor dość często porównuje psie zachowania z wilczymi, co jest bardzo ciekawe. Ja cieszę się, że mogłam tę książkę przeczytać, ponieważ dzięki temu dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy o wilkach i nie ukrywam, że dzięki tej lekturze w jakiś sposób zmienił się mój stosunek do tych zwierząt. Choć zawsze to wiedziałam, dopiero teraz w pełni uświadomiłam sobie jak bardzo inteligentne i mądre są wilki.

„Wilk był duży i silny – poczułem się jak piłka do rugby, rozgrywana przez trzech zawodników równocześnie. Byłem w szoku. Leżałem bez tchu i nie mogłem się ruszyć. […] Nagle mnie olśniło. Wilk nie chciał zrobić mi krzywdy. Wręcz przeciwnie: gdybym zszedł w to miejsce trzy kwadranse wcześniej, grizzly by mnie dopadł. Wilk ocalił mnie przed pewną śmiercią, a przy okazji zataił przed niedźwiedziem istnienie szczeniąt i nory. Zawdzięczałem mu życie.”**



*Cytat pochodzi ze strony 71
**Cytat pochodzi ze strony 158 i 160
Pochodzenie fotografii: http://zatma.org/Dharma/zbohy/Literature/essays/uyc/03282010.html
Copyright © 2014 sekrety książek , Blogger