Wiosenny stosik

Wiosenny stosik


Dobrani - Ally Condie - Za książkę dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Wintercraft
- Jenna Burtenshaw
- Jak wyżej.

Dziewczyna i chłopak wszystko na opak - Wendelin Van Draanen -Dziękuję wydawnictwu Galeria Książki.

Dziedzistwo mroku - Bree Despain - Jak wyżej
.
Radleyowie - Matt Haig - Dziękuję wydawnictwu Świat Książki.

Hakus pokus - Katarzyna Leżeńska & Darek Milewski - Dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Folwark zwierzęcy - George Orwell - Lektura, z biblioteki.

Beethoven i dżinsy - Krystyna Siesicka - Również z biblioteki. Wypożyczyłam ponieważ w zeszłym roku wiosną czytałam kilka książek tej autorki i w tym także postanowiłam po jedną sięgnąć.


Tak oto wyglądają moje plany czytelnicze na najbliższy czas. Właśnie czytam "Dobranych", więc niedługo pojawi się ich recenzja.

Mariola, moje krople... - Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Wydawnictwo: Świat Książki
Strony:
304 

Opis:
Listopad 1981. Pracownicy teatru w małym miasteczku żyją swym codziennym życiem: stoją w kolejkach, pędzą bimber, hodują świnię, drukują nielegalne ulotki celem obalenia ustroju, a w chwilach wolnych próbują sztukę, której premiera ma 12 grudnia uświetnić zakończenie manewrów Sojuz ’81. Nic dziwnego, że w tym rozgardiaszu niechcący prowokują wprowadzenie stanu wojennego.
[opis pochodzi z okładki książki]
 
Jestem osobą, z pokolenia, któremu nie przyszło spotkać się z realiami powojennej Polski. Tamtejszą rzeczywistość znam tylko z opowiadań. Wiele rzeczy, które były wtedy na porządku dziennym, takie jak wieczne stanie w kolejkach bez pewności, czy aby na pewno dany towar uda się jeszcze dostać,  budzi moje niedowierzanie. Trudno jest mi wyobrazić sobie taką sytuację, że mogłabym pójść do sklepu i nie dostać najprostszej rzeczy o jaką poproszę, na przykład  pasty do zębów! Dzisiaj to wydaje się niemożliwe, ale tak kiedyś było naprawdę. Do tego dochodzą jeszcze kartki, które są dla mnie kompletnie absurdalnym pomysłem. Aż trudno uwierzyć jak bardzo to wszystko zmieniło się w ciągu tego stosunkowo krótkiego czasu.

Właśnie taką Polskę pokazuje książka pani Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk pt. „Mariola, moje krople…”. Była to pierwsza powieść tej autorki, z jaką miałam okazję się spotkać i chociaż może jest to książka będąca niezupełnie w moim stylu, nie żałuję, że ją przeczytałam.
Przedstawia ona niecały miesiąc z życia prowincjonalnego teatru, w którym wbrew wszelkim pozorom dzieje się bardzo wiele…
Dyrektor musi znosić ciągłe wizyty pierwszego sekretarz. Młody reżyser próbuje uporać się ze zrealizowaniem dwóch przedstawień w krótkim czasie, przy czym w przypadku jednego z nich, tego które ma uświetnić zakończenie manewrów Sojuz ’81,  kilkakrotnie zmieniany zostaje tytuł sztuki. Natomiast w magazynie mieszka świnia – Małgośka, a córka bufetowej uskutecznia kolportaż ulotek.
To tylko poszczególne perypetie bohaterów, ponieważ cała książka jest nimi przepełniona. Jest to istna komedia omyłek, a całość moim zdaniem spokojnie można by zrealizować w postaci np. komediowej sztuki.

Chciałabym polecić tę książkę szczególnie tym, którym nie są obce realia tamtych czasów, a którzy pragną je sobie przez chwilę przypomnieć. Takie osoby z pewnością zrozumieją o wiele więcej śmiesznych drobnostek w niej zawartych. Nie mniej jednak jest to zabawna książka. Z kolei jeśli chodzi o osoby w moim wieku, polecam jeśli chcą wczuć się w klimat Polski z lat 80, ponieważ ta książka to umożliwia i jeszcze bardziej uzmysławia jak zmieniło się życie Polaków. Jak już wspomniałam to niezupełnie była lektura stworzona dla mnie, jednak nie żałuję spędzonego z nią czasu a być może Wam bardziej przypadnie do gustu.

Bezsenność we dwoje - Sarah Dessen

Tytuł oryginału: Along for the ride
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 344 

Opis:
Jazda na rowerze to jedna z rzeczy, które ominęły Auden. Podobnie jak szalone imprezy, randki czy przyjacielskie plotki. Wymagający rodzice oczekiwali, że nie będzie się zajmować takimi błahostkami.
W ostatnie wakacje przed rozpoczęciem studiów dziewczynę zaczyna prześladować poczucie,
że może ma czego żałować…

Spontanicznie wyjeżdża do nadmorskiej miejscowości, aby spędzić trochę czasu z ojcem
i jego nową rodziną. Tam poznaje intrygującego samotnika Eliego, cierpiącego jak ona na bezsenność. Czy długie letnie noce wystarczą, by nadrobić stracony czas?

[opis pochodzi z okładki książki]
 
Chyba nie ma świecie takiej osoby, która nie chciałaby czegoś zmienić w swoim życiu. W tej jednej konkretnej chwili móc postąpić inaczej. Prawdopodobnie każdy z nas choć raz marzył o tym by otrzymać od życia drugą szansę. Jednak to nie jest możliwe. Ale czy na pewno?

Właśnie taką szansę dostaje główna bohaterka książki „Bezsenność we dwoje” i nie mam na myśli żadnych podróży w czasie czy innych tego typu fantastycznych wynalazków. Auden, o której mowa w ciągu jednych wakacji, dostaje szansę by nadrobić stracony czas. By spróbować wielu rzeczy, które robili jej rówieśnicy, a dla niej były one tylko niepotrzebną stratą czasu. Wychowana przez rodziców osiągających sukcesy w naukowych sferach nie mogła pozwolić sobie nawet na tak zwyczajną rzecz jaką jest jazda na rowerze. Aby im zaimponować praktycznie cały swój czas spędzała na nauce. Chciała być najlepsza, by zwrócić na siebie ich uwagę. Jednak kosztem tego wszystkiego nigdy tak naprawdę nie skorzystała ze swojego dzieciństwa. Z tego czasu na beztroskie zabawy i nie zamartwianie się problemami dorosłego życia. Ulega to zmianie w momencie gdy decyduje się na przyjazd do swojego ojca i jego nowej rodziny, do której na początku jest delikatnie mówiąc niezbyt sympatycznie nastawiona. Jedzie tam z myślą, że będzie mogła zapoznać się z całą stertą lektur na przyszły semestr. Nie spodziewa się, że nie tylko znajdzie tam przyjaciół ale także, że jej dotychczasowy styl życia ulegnie sporej zmianie.

Nie wiem dlaczego tak jest, ale bardzo lubię książki, w których przynajmniej część akcji toczy się w jakiejś nadmorskiej miejscowości. Do tego wystarczy ciekawa historia, pozytywne postaci, oczywiście miłość, zazwyczaj też niestety pewne problemy w tle i jestem najzwyczajniej w świecie trafiona. Właśnie dlatego gdy tylko natknęłam się na „Bezsenność we dwoje” od razu wiedziałam, że chcę ją przeczytać. Nie ma tu żadnego napięcia ani spektakularnych zwrotów akcji, jednak całość potrafi w specyficzny sposób pochłonąć. Historia po prostu toczy się swoim torem, a główna bohaterka przeżywa radości i rozterki, a ja czytając przeżywałam to razem
z nią.
Według mnie bardzo ciekawym pomysłem okazała się cała ta koncepcja drugiej szansy
i nadrabiania straconego czasu. Autorka pokazała, że nigdy nie jest za późno by spróbować czegoś nowego, a także, co szczególnie przypadło mi do gustu, że cokolwiek się stanie nie należy się poddawać.

Książka ta jest według mnie dobrą propozycją gdy ma się ochotę sięgnąć po coś lekkiego
i przyjemnego. Mnie spodobała się ona bardzo i na pewno szybko o niej nie zapomnę.
Polecam ;)
 
Moja skromna biblioteczka

Moja skromna biblioteczka

Zostałam wytypowana do pokazania światu swojej biblioteczki przez Justillę, za co bardzo dziękuję ;) Zabieram się do tego dopiero dzisiaj, ponieważ przez cały tydzień byłam chora...

A więc o to moja skromna biblioteczka w widoku ogólnym:


Na dolnej półce widzicie książki pożyczone, oraz puzzle, których jest mi na razie żal wynosić ;D

Zbliżenie na 'właściwą' część:


A teraz poszczególne części:


Na górnej półce znajduje się kilka serii, do tego Percy Jackson - ciągle zbieram się do zakupienia pozostałych dwóch części. Podobnie sprawa ma się z "Kuzynkami". Brakuje "Zmierzchu", który jest wypożyczony, jednak z racji tego, że dość długo już go nie mam, jego miejsce zajęły inne książki ;)


 

Zbiór książek przeróżnych.
Jeżeli o tę półkę chodzi, muszę wreszcie kupić "Kosogłosa" i "Studnię wieczności" ;P Brakuje "Wyspy tajemnic" i "Amazonii", które również zostały wypożyczone.

I to by było na tyle. Na półkach zaczyna brakować miejsca, jednak wiosną przy okazji remontu, w moim pokoju pojawi się także nowiutkie umeblowanie, więc... ;) Chociaż ten 'regał' zostanie na zawsze, będę mogła wszystko bardziej rozplanować. Gdy to nastąpi i gdy moja biblioteczka się trochę wzbogaci, być może znowu wstawię zdjęcia ;) 

Tymczasem o pokazanie swoich książkowych zbiorów proszę:
Ledgerową

Copyright © 2014 sekrety książek , Blogger